poniedziałek, 20 maja 2013

Indie: kurczak w sosie pomarańczowo-pieprzowym


Ostatnio z uwagi na moje urodziny zrobiłam sobie przerwę w prowadzeniu bloga. Dzień urodzin spędziłam w Krakowie imprezując, a później odwiedziłam rodzinę i fakt, że mam 18 lat (do 40-stki) uczciliśmy wszyscy podczas grilla :-)
Piszę o tym nie po to, by się usprawiedliwić - przecież (przynajmniej póki co) nikomu nie robi różnicy, czy piszę, czy też nie, a co poniektórzy być może nawet cieszą się i radują za każdym razem, gdy minie dzień, w którym nie zalinkuję znów jakiejś notki na facebook'u. Ale od tej pory koniec świętowania i dla mnie, i dla was, albowiem wracam do gry.
Ten wstęp zawdzięczacie moim siostrom, ponieważ dostałam od nich fajowski prezent.


Ta książka kucharska jest tak gruba, że już nie muszę się martwić, że nie będę miała pomysłów na obiad i materiału na bloga :). Z tej okazji na blogu powstaje nowa kategoria: Indie. Póki nie odłożę grosza na wycieczkę do tego kraju, będę zamieszczać tutaj głównie przepisy kuchni indyjskiej godne polecenia, a relacjonowanie na tym blogu mojej podróży niech na razie pozostanie w sferze marzeń.


Cykl o Indiach rusza z tą chwilą. Pierwsze danie, jakie przyrządziłam w oparciu o przepis z wyżej wspomnianej książki, to kurczak w pomarańczowo-pieprzowym sosie. Nie chwaląc się, यह बहुत स्वादिष्ट था (kliknijcie i posłuchajcie :D). Większości wyparzy gębę, tak jak M., a dla mnie to jest średnio ostre, tym bardziej, że przełamane kwaśnym serem białym. Warto spróbować!
A teraz zaopatrzcie się w niezbędne składniki i przekonajcie sami, że nie kłamię:

275g chudego twarogu
50ml naturalnego chudego jogurtu
0,5 szklanki soku pomarańczowego
1,5 łyżeczki świeżego startego imbiru
1 łyżeczka rozgniecionego czosnku
1 łyżeczka zmielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka soli
0,5kg piersi z kurczaka (pokrojonego na 8 części)
1 łyżka oleju
1 liść laurowy
1 duża posiekana cebula
1 świeża zielona papryka chili, bez pestek, posiekana


W misce rozgniatamy twaróg razem z jogurtem, sokiem pomarańczowym, imbirem, czosnkiem, pieprzem oraz solą.


Tak powstałą marynatą zalewamy uprzednio pokrojonego kurczaka w głębokim naczyniu. Następnie wkładamy go do lodówki na 3h.

*

Przed wyjęciem kurczaka z lodówki posiekać drobno cebulę, potem podsmażyć ją na patelni na średnim ogniu z liściem laurowym.


Gdy cebulka lekko się zarumieni, przelać kurczaka z marynatą na patelnię. Smażyć (choć u mnie wyglądało to bardziej jak gotowanie) na patelni tak długo, aż sos nieco zgęstnieje, a kurczak będzie miękki i gotowy do spożycia, co można sprawdzić wbijając widelec w każdy kawałek.


W międzyczasie pokroić papryczkę chili, pozbawić pestek i wrzucić na patelnię. Po ok. 15 minutach danie powinno być gotowe.


2 komentarze: